Jazda po alkoholu zkończona kolizją i wysokim mandatem
Alkohol i uczestnictwo w ruchu drogowym to wyjątkowo niebezpieczne połączenie – dotyczy to nie tylko kierowców samochodów, ale również rowerzystów. Wczorajsze zdarzenie w Jelczu-Laskowicach pokazuje, jak jedna nieodpowiedzialna decyzja może doprowadzić do kolizji i poważnych konsekwencji prawnych.
Wczoraj, około godziny 21:50 w Jelczu-Laskowicach na ul. Drzewieckiego doszło do kolizji samochodu osobowego marki Opel Astra z rowerzystą.
Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 31-letni mężczyzna kierujący rowerem, podczas zmiany pasa ruchu doprowadził do zderzenia czołowego z prawidłowo jadącym samochodem osobowym.
Funkcjonariusze przeprowadzili badanie stanu trzeźwości uczestników zdarzenia. Okazało się, że kierujący rowerem miał w organizmie 0,72 promila alkoholu.
31-latek, jako sprawca kolizji, został ukarany mandatami karnymi:
- 2500 zł za kierowanie rowerem w stanie po użyciu alkoholu (art. 87 § 1 Kodeksu wykroczeń),
- 550 zł za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym (art. 86 § 1 Kodeksu wykroczeń).
Przypominamy, że jazda rowerem po alkoholu jest wykroczeniem i wiąże się z dotkliwymi konsekwencjami finansowymi. Nietrzeźwy rowerzysta stwarza realne zagrożenie nie tylko dla siebie, ale również dla innych uczestników ruchu drogowego. W przypadku wyższego stężenia alkoholu sprawa może trafić do sądu, który może orzec dodatkowo zakaz prowadzenia pojazdów niemechanicznych.
Apelujemy o rozsądek i odpowiedzialność – każdy uczestnik ruchu drogowego ma wpływ na bezpieczeństwo swoje i innych.
asp.szt. Wioletta Polerowicz
Rzecznik Prasowy KPP w Oławie